Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 grudnia 2014

ciasteczka cytrynowe - kalendarz adwentowy 2014


KALENDARZ ADWENTOWY
DRUGI TYDZIEŃ ADWENTU - WTOREK
BOŻE NARODZENIE ZA 16 DNI

Kolejny przepis z testowanej przeze mnie książki Mirandy Gore Browne Biscuit. Proste i szybkie wykonanie, takie ciastka na ostatnią chwilę.


Ciasteczka cytrynowe

85 g masła
115 g drobnego cukru
2 żółtka
skórka z cytryny
175 g mąki
50 g mielonych migdałów


Piekarnik rozgrzać do 180 st.C. Masło z cukrem utrzeć na puszystą masę, dodać otartą skórkę ze sparzonej cytryny. Miksując dodawać pojedynczo żółtka. Dodać mąkę i mielone migdały, wyrobić jednolite ciasto. Dłońmi oprószonymi mąką formować kulki o średnicy 3 cm (mogą być mniejsze), położyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i lekko spłaszczyć. Piec 10-15 minut.
Wyłożyć na kratę i jeszcze ciepłe polukrować najprostszym lukrem zrobionym z cukru pudru i odrobiny saku z cytryny. Dodatkowo można posypać skórką otartą z cytryny.

czwartek, 4 grudnia 2014

ciastka owsiane cytrynowe - kalendarz adwentowy 2014


KALENDARZ ADWENTOWY
PIERWSZY TYDZIEŃ ADWENTU - CZWARTEK
BOŻE NARODZENIE ZA 21 DNI

Dziwne ciasteczka, lekko uzależniające, jak zacznie się jeść nie można skończyć. Wychodzą bardzo cienkie, przez co może łatwiej bezkarnie sięgnąć po kolejne.
Dałam bardzo dużo skórki cytrynowej i to był strzał w dziesiątkę. Przy tylu innych ciastkach, które przygotowałam te zniknęły niepostrzeżenie.


Ciasteczka owsiane cytrynowe

1 łyżka masła
1 szklanka cukru
2 duże jaja
1/2 łyżeczki esencji waniliowej
świeżo starta skórka z 1 cytryny (dałam 1 łyżeczkę mrożonej)
1/4 łyżeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 szklanki płatków owsianych (1 szklanka w oryginalnym przepisie)


Rozgrzać piekarnik do 180 st.C.
Utrzeć masło z cukrem. Dodać jajka, aromat waniliowy, otartą skórkę cytrynową i sól. Utrzeć na gładką masę, dodać proszek do pieczenia i płatki owsiane. Odstawić ciasto na 10 minut.
Blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Nakładać ciasto łyżeczką do herbaty zachowując 8 cm odstępy - wydaje się to dużo, ale tak trzeba. Wyłożone ciasto lekko spłaszczyć łyżeczką i nadać jak najbardziej okrągły kształt. Piec 9 minut na złoty kolor. Przenieść ciasteczka razem z papierem na kratkę do ostygnięcia. Delikatnie zdjąć z pergaminu posługując się łopatką (lub szerokim nożem).

piątek, 9 maja 2014

kurczak podwójnie cytrynowy

Ktoś kiedyś prosił o umieszczanie na blogu przepisów na to co zazwyczaj robimy w domu na obiad - tylko tu pojawia się problem - trudno tutaj mówić o przepisach - ot, kurczak, coś tam wrzucić, coś tam dodać i byle jak najszybciej do piekarnika. Jak kombinujemy to kombinujemy, ale bardzo często jest to sposób czym szybciej tym lepiej. Mimo młodego wieku (no może juz mniej młodego w moim przypadku), posiłków dla dużej rodziny narobiłyśmy się z Kejti sporo. Dzisiaj jeden z przykładowych obiadów - kurczak podwójnie cytrynowy z piekarnika.


Kurczak podwójnie cytrynowy z piekarnika

uda kurczaka - ilość zależy od ilości osób
kilka gałązek tymianku cytrynowego
skórka z cytryny może być ususzone bądź świeża
sól

Uda kurczaka podzielić na pałki i podudzia (mi wystarcza sama pałkę, a brat mięsożerca dostaje dodatkowe podudzie do zjedzenia), jeżeli zostawimy w całości będą musiały się troszkę dłużej piec, ale też nie będą tak suche. W blenderze mielimy skórkę cytryny z solą, można też wykorzystać sól cytrynową, o której pisałam jakiś czas temu. Udka oprószamy solą z każdej strony. Na blachę lub na dno naczynia, w którym będziemy piec kładziemy trochę pociętych gałązek tymianku cytrynowego. Układamy kurczaka i z wierzchu posypujemy pociętymi gałązkami tymianku. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180-200 st.C na około 40-50 minut - to jest czas który ma zastosowanie przy dużej ilości kurczaka, którego pieczemy. Jeżeli, ktoś robi mniejsze ilości - dobrze jest zajrzeć po pół godzinie czy może kurczak już jest gotowy.


A teraz kilka uwag:
- można pominąć cytrynę,
- można zamiast tymianku cytrynowego dać zwykły tymianek, cząber, szałwię lub inne zioło,
- można dodać imbiru, czosnku, ostrej papryczki.

Możliwości jest wiele, ogranicza nas tylko wyobraźnia i nasze przyzwyczajenia.


A o tym co jest na zdjęciu obok kurczaka, będzie za kilka dni - to jest to co normalnie wyrzucamy, a jest niesamowite.

poniedziałek, 17 marca 2014

sól cytrynowa i inne smaki

 Produkcja soli cytrynowej i innych soli cytrusowych rozpoczęła się w ramach pełnego wykorzystania posiadanych przeze mnie niepryskanych, niewoskowanych cytrusów. Zastanawiałam się co zrobić ze skórką pomarańczy po ich zjedzeniu. I przypomniałam sobie jak w zeszłym roku robiłam sól cytrynową do przyprawiania pieczonego kurczaka.
Część skórki została starta i zamrożona do aromatyzowania ciast, a z części postanowiłam zrobić sól, którą wykorzystam w innych potrawach.



składniki

cytrusy - cytryna, pomarańcza, limonka, grejpfrut
ulubiona sól



Delikatnie zetrzeć skórkę z cytryny lub innego cytrusa uważając, żeby nie zetrzeć białej części czyli albedo. Wymieszać z solą. Gotowe. Trudno to nazwać przepisem, jest to bardziej pomysł, ale warty zapamiętania i wykorzystania.


No dobrze, a teraz przyznam się do małego oszustwa. Na zdjęciu widnieje grejpfrut, a sól w rzeczywistości jest to sól pomarańczowa, bo niewoskowane i niepryskane miałam tylko pomarańcze i cytryny. Zieloną sól limonkową robiłam ze zwykłych sklepowych limonek, a i na takie owoce jest też sposób. Owoce myjemy w ciepłej wodzie z dodatkiem lekkiego detergentu do mycia naczyń, bardzo dobrze płuczemy w wodzie, a następnie przelewamy jeszcze dodatkowo wrzątkiem. To działa, trzeba sobie jakoś radzić w życiu.


wtorek, 5 lutego 2013

salatka z natki pietruszki i cytryny


Kolejna z serii zimowych (i nie tylko zimowych) sałatek. Sałatka z natki pietruszki i cytryny, wydawałoby się że składa się z samych dodatków do sałatek - cytryna, natka pietruszki, cebula, czasem papryczka chilli, kapary, oliwki a gdzie podstawa, gdzie są główne składniki. Przygotowuję ją od jakiegoś czasu, na początku bardzo drobno kroiłam wszystkie składniki, siekałam wręcz natkę pietruszki, obecnie dla domowników kroję z grubsza natkę, a wersja tylko dla mnie powstaje z całych listków pietruszki. To jest dla mnie taka trochę międzynarodowa sałatka, reprezentuje sobą Australię - Bill Granger, Nową Zelandię - Julie Biuso, no i może trochę Wielkiej Brytanii/Włoch - Jamie Olivier. U Grangera i Biuso podobne sałatki widziałam w ich książkach, Jamie za to ma swój udział poprzez dodawanie do swoich sałatek dużej ilości całych listków ziół.


Sałatka z natki pietruszki i cytryny

duży pęczek natki pietruszki
2-3 cytryny
średniej wielkości cebula (najlepiej czerwona)
papryczka chilli/oliwki/kapary (opcjonalnie)
olej/oliwa
sól


Natkę pietruszki posiekać lub zostawić w formie pojedynczych listków. Cytryny drobno pokroić, zachowując cały sok. Cebulę pokroić na małe kawałki. Wymieszać wszystkie składniki, posolić, polać 3-5 łyżkami oleju i wymieszać sałatkę. Opcjonalnie można dodać papryczkę chilli drobno posiekaną (ładniej wygląda zielona niż czerwona), osączone z zalewy kapary czy pocięte zielone oliwki. Sałatka z natki pietruszki i cytryny świetnie pasuje do ryby oraz drobiu.

środa, 23 maja 2012

Tarta z pianką serowo - cytrynową

Od pewnego czasu z Bolą zastanawiałyśmy się co by tu słodkiego upiec. Jednocześnie kuszone jesteśmy pomysłami różnych tart i szalonych, wielowarstwowych tortów.

Otworzyłam dzisiaj rano pierwszą napotkaną książkę kucharską, zagniotłam "spód do tarty" (następnym razem zagniotę zwyczajne ciasto kruche), wrzuciłam do lodówki i zaczęłam się zastanawiać czy mam coś w lodówce i spiżarni z czego mogę zrobić nadzienie.

Tak powstał pomysł lekkiej masy sernikowo - piankowej z cytryną.


 Pomysł pianki serowo - cytrynowej jest piękny w prostocie.

- 450g mielonego serka (kubeczek Turka)
- 100 - 150g cukru pudru
- otarta skórka z cytryny
- sok z kawałkami miąszu z 1/2 cytryny
- 2 białka
- szczypta soli

Serek rozbiłam mikserem z cukrem i skórką, potem do kręcącego się KichenAid'a dolałam sok z cytryny.
W drugiej misce rozbiłam białka ze szczyptą soli na pianę (już nauczyłam się by nie przesadzić z czasem ubijania)
Kilka łyżek ubitego białka wrzuciłam i wymieszałam szybko z serkiem, a resztę delikatnie wmieszałam do masy (tak by nie rozbijać struktury ubitego białka)
Masę rozłożyłam na upieczony i lekko przestudzony spód. Piekłam ok 20min w 160C.
Po wstępnym ostudzeniu tarta trafiła do lodówki.

Pianka wyszła lekka i delikatna, genialna na upalne dni.
Muszę popracować jeszcze teraz nad spodem do tart by dorównał moim oczekiwaniom ;)

Bola: z tatry zrobiłam tartę w tytule.