Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rukola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rukola. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

sałatka z rukoli, suszonych pomidorow i twardego sera



Jedna z szybszych sałatek - dzika rukola z ogródka, suszone pomidory ze słoika, no i może nie zawsze dostępny u mnie w domu (szybko znika) twardy ser. W tym roku po raz pierwszy robiłam ją na Wielkanoc - udało mi się przez przypadek odnaleźć w ogrodzie rukolę, której jakoś wcześniej nie widziałam. 5 minut i zielenina do obiadu świątecznego gotowa, z pieczenią smakuje wybornie. Sałatka ta może być też dobrym posiłkiem w ciągu dnia, dla osoby, która lubi lekkie posiłki.


Sałatka z rukoli, suszonych pomidorów i twardego sera

rukola - 50 g (2 duże garście)
5-6 szt. suszone pomidory z oleju
10 g twardego sera żółtego
3 łyżeczki oleju
1 łyżeczka octu
sól

Umyć i osuszyć rukolę. Pomidory z pociąć na mniejsze kawałki - tak jak lubisz. Wymieszać ocet z solą, wmieszać olej - można wykorzystać olej. którym były zalane pomidory. Wymieszać rukolę z powstałym sosem. Na wierzch dodać pokrojone pomidory, zestrugany ser. Jeżeli chcemy, żeby sałatka była bardziej treściwa, możemy dodać więcej sera i pomidorów.


Na samym początku mojego blogowania "popełniłam" post o robieniu sosów do sałatek - może komuś się przyda odświeżenie wiedzy.

piątek, 13 lipca 2012

Fasolka z pesto z rukoli





Tata zajechał wczoraj do Bronisz i kupił śliczną fasolkę szparagową... obstawiam, że większość zostanie zjedzona z bułką tartą... ale moja chwilowa miłość do pesto musiała się jakoś objawić :)


Pesto z rukoli
- duży pęczek rukoli
- gałązka mięty
- kilka ząbków czosnku
- garść prażonych orzechów (znalazłam tylko migdały ;) )
- oliwa z oliwek
- sól
- sok z cytryny
- starty parmezan

- fasolka szparagowa
- sól, cukier
- parmezan do posypania


Odrobinę oliwy zmieliłam ze wstępnie zsiekaną rukolą i miętą, czosnkiem. Dodałam pozostałe składniki i zblendowałam aż się wyrównała konsystencja. Na koniec dolałam więcej oliwy z oliwek by pesto było wilgotniejsze.

Fasolkę obgotowałam w lekko osolonej i posłodzonej wodzie. Po odcedzeniu jeszcze na ciepło zmieszałam z pesto i startym parmezanem. Na koniec posypałam po wierzchy parmezanem (w końcu parmezanu nigdy za wiele :D )