Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

sałatka z rukoli, suszonych pomidorow i twardego sera



Jedna z szybszych sałatek - dzika rukola z ogródka, suszone pomidory ze słoika, no i może nie zawsze dostępny u mnie w domu (szybko znika) twardy ser. W tym roku po raz pierwszy robiłam ją na Wielkanoc - udało mi się przez przypadek odnaleźć w ogrodzie rukolę, której jakoś wcześniej nie widziałam. 5 minut i zielenina do obiadu świątecznego gotowa, z pieczenią smakuje wybornie. Sałatka ta może być też dobrym posiłkiem w ciągu dnia, dla osoby, która lubi lekkie posiłki.


Sałatka z rukoli, suszonych pomidorów i twardego sera

rukola - 50 g (2 duże garście)
5-6 szt. suszone pomidory z oleju
10 g twardego sera żółtego
3 łyżeczki oleju
1 łyżeczka octu
sól

Umyć i osuszyć rukolę. Pomidory z pociąć na mniejsze kawałki - tak jak lubisz. Wymieszać ocet z solą, wmieszać olej - można wykorzystać olej. którym były zalane pomidory. Wymieszać rukolę z powstałym sosem. Na wierzch dodać pokrojone pomidory, zestrugany ser. Jeżeli chcemy, żeby sałatka była bardziej treściwa, możemy dodać więcej sera i pomidorów.


Na samym początku mojego blogowania "popełniłam" post o robieniu sosów do sałatek - może komuś się przyda odświeżenie wiedzy.

środa, 12 września 2012

z ogródka - patison, fioletowa fasolka i pomidorki koktajlowe

Mówią, że od przybytku głowa nie boli - no i nie boli, tylko narobić się trzeba. Ogródek ma to do siebie, że jak nic nie rośnie to nie rośnie i już, a jak zaczyna rosnąć i owocować to wszystko na raz. Przez ostatni miesiąc nic tylko przetwory, żeby nie zmarnowało się to co mam pod ręką. Jabłka, cukinie, gruszki... ale to historie na inne wpisy. Najtrudniej się zebrać, żeby zrobić zdjęcia, bo jeszcze zrobić to się zrobi, ale po zrobieniu i zapasteryzowaniu setnego słoika z musem jabłkowym to nie ma już sił na zabawę z aparatem.

Patisony też wsadzałam do słoików, za kilka dni sprawdzę jak wyszła mi zalewa i wtedy może pojawi się przepis na blogu. Fasolka mimo, że fioletowa (zdecydowanie łatwiej się ją zbiera niż zieloną) po poddaniu obróbce termicznej robi się zielona. Pomidorki koktajlowe były już suszone i przerobione na pastę. A tu "nagle" okazało się, że nie patisony przerosły, fasolki mam koło kilograma, a pomidorków koktajlowych zbieram sporą miseczkę dziennie.

Postanowiłam połączyć patisona z fasolką, marzyły mi się przyprawy tak w kierunku Indii i wybuchowej kombinacji aromatów. Chciałam też zrobić coś co będzie moim autorskim przepisem i jak zwykle mi się nie udało. Nie wiedziałam jakie przyprawy wymieszać, żeby dostać to co chciałam. I znowu przeszukiwanie książek kucharskich w domu - nic. Z pomocą przyszły zasoby internetu i strona z drugiego końca świata - z Nowej Zelandii.


Danie z patisona, fioletowej fasolki i pomidorków koktajlowych

1 łyżeczka nasion kminu rzymskiego
1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
1 łyżka nasion kolendry
2 łyżki oleju
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka posiekanego imbiru
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka ostrej papryki
1 kg patisonów
300 g fasolki szparagowej
300 g pomidorów (koktajlowych)
1/4-1/2 puszki śmietanki kokosowej
sól, woda


Nasiona kminu, kopru i kolendry uprażyć na suchej patelni. Następnie utłuc je w moździerzu.
Na oliwie podsmażyć posiekaną cebulę, następnie dodać rozgnieciony czosnek i posiekany imbir. przesmażyć 1-2 min. Wsypać uprażone zioła, kurkumę, paprykę, posolić. Dodać wody (około 2 szklanek), zagotować. Dodać fasolkę pokrojoną na kilkucentymetrowe kawałki, zagotować chwilę, dorzucić podzielone na kawałki patisony i całe pomidorki koktajlowe. Zaprawić śmietanką kokosową. Swoje danie robiłam z podwójnej porcji i okazało się, że nie mam tak dużego garnka, w którym mogłabym to wszystko zmieścić, więc wrzuciłam to wszystko do dużej brytfanny, przykryłam przykrywką i wsadziłam do zimnego piekarnika na maksymalne grzanie. Po pół godzinie wyłączyłam piekarnik i zostawiając w ciepłym piekarniku brytfannę z tą potrawką. Następnego dnia okazało się, że nawet duże kawałki patisonów przesiąknięte są aromatem przypraw, ale nadal pozostają jędrne. Domownicy jedli to danie z ryżem i pulpecikami zrobionymi przez tatę. Dla mniej mięsożernych osobników może być to samodzielne danie.


sobota, 7 lipca 2012

oszukany kuskus z kalafiora


Sałatka ta powstała na kanwie pomysłu na fioletowego kalafiora. W tamtym czasie z fioletowego kalafiora powstało coś innego. Ale pomysł na sałatkę wydaje mi się dość interesujący, a co najważniejsze dobrze smakuje.

1 kalafior
1 pomidor
1 ogórek szklarniowy
garść mięty

sos
sok z cytryny
2-3 łyżki oleju
ząbek czosnku, drobno posiekanego/zmiażdżonego
1,2 łyżeczki kminu rzymskiego, zmielonego/zmiażdżonego
sól, pieprz

Kalafiora zetrzeć na tarce o dużych oczkach - zajmuje to więcej czasu niż by się wydawało. Zagotować garnek osolonej wody. Wrzucić kalafiora i gotować go 3 min. Odcedzić i zostawić do ostygnięcia.
Pokroić pomidora i ogórka w drobną kostkę, miętę posiekać. Przygotować sos i wymieszać wszystkie składniki sałatki.

wtorek, 17 kwietnia 2012

sos pomidorowy


Przepis pochodzi z książki Davida Shallecka i Erola Munuza Śródziemnomorskie lato. Sezon na Lazurowym Wybrzeżu i Costa Bella, Wydawnictwo Literackie.

Treść przepisu cytat ze strony Wydawnictwa Literackiego:

50 ml (niepełne ćwierć szklanki) oliwy rafinowanej
1 średnia cebula, obrana i przekrojona na 6 cząstek,
każda podzielona na piórka.
3 ząbki czosnku, obrane i lekko rozgniecione
1 łyżka grubo posiekanych sardeli
2 łyżki posiekanej zielonej pietruszki
2 puszki całych pomidorów (po 800 g), zmiksowanych
wraz z sokiem
pół łyżeczki suszonego oregano
pół łyżeczki płatków ostrej papryki
półtorej łyżeczki drobno mielonej soli morskiej
1 łyżka cukru

Usmaż cebulę i czosnek na oliwie, na niezbyt dużym ogniu, w kwasoodpornej głębokiej patelni, w której zmieści się przecier pomidorowy. Świetnie nada się też garnek ze stali nierdzewnej, ponieważ nie wpłynie na smak sosu. Smaż, mieszając, aż cebula i czosnek zmiękną, ale nie zbrązowieją. Powinno wystarczyć 8–10 minut od czasu, gdy cebula zacznie skwierczeć. Wyjmij cebulę i dodaj sardele, rozgnieć je z czosnkiem na pastę drewnianą łyżką.

Dodaj pietruszkę, zamieszaj i smaż jeszcze przez pół minuty. Dodaj pomidorowe purée, oregano, płatki ostrej papryki, sól i cukier. Zmniejsz płomień i powoli, ostrożnie gotuj sos przez 30–40 min. Mieszaj od czasu do czasu i pilnuj, by się nie przypalił. Powinien zrobić się jaśniejszy, bąbelki będą ukazywać się na powierzchni, a nie pojawiać od spodu. W razie potrzeby przypraw do smaku.

Moja wersja tego przepisu ograniczyłaby się do jednego akapitu i prawie nic by z niego nie zostało, dlatego pozwoliłam sobie na cytat i odesłanie do strony wydawnictwa.

O i jak widać nie wyjęłam cebulki z mojego sosu, a pomidory miałam w puszcze już pokrojone i nie zmiksowałam ich tylko pozostawiłam w małych kawałkach.

Jeszcze jedna uwaga, te pomidory w puszkach, które można kupić w Polsce są w puszkach 400 gramowych, więc potrzebne są 4 puszki pomidorów a nie 2.