Jakieś 2 lata temu odkryłam, że pieczenie warzyw pozwala na wydobycie z nich nowych, dotąd nieznanych mi pokładów smaku. Zwykła marchewka czy burak przestają być zwykłe i zyskują coś nieuchwytnego - może trochę słodyczy, ale nie takiej oczywistej, tylko delikatnej, ulotnej. O już wiem znalazłam określenie - zyskują głębię.
Piekłam już wiele warzyw korzeniowych i nie tylko. Na razie porażką okazało się radicchio - nie udało mi się zniwelować jego goryczy, muszę jeszcze nad tym popracować. Strzałem w dziesiątkę zaś okazał się koper włoski (fenkuł), który upiekłam na pewne rodzinne spotkanie. Podczas pieczenia jego anyżkowy smaczek (nielubiany przez wiele osób) zostaje pozbawiony swojej siły rażenia, gdzieś tam pozostaje, ale stanowi on przyjemne uzupełnienie całości, a nie dominuje smaku potrawy.
Pieczony fenkuł - koper włoski
2 bulwy kopru włoskiego
2 łyżki oleju
sól
Piekarnik nastawić na 180-200 st.C. Koper pokroić na kawałki - najpierw pół wzdłuż dłuższej osi, a następnie na mniejsze kawałki z fragmentem piętki. Koper wrzucić na blachę lub do naczynia żaroodpornego. Skropić olejem, posolić. Wstawić na 40 minut do piekarnika (+/- 10 minut), kontrolować czy się nie przypala, upiec do miękkości.
Ostatnio brałam udział w dniu otwartym na polu u Państwa Majlertów, zebrałam sobie trochę kopru, więc w najbliższym czasie powtórzę pieczenie fenkułu, a może wymyślę coś innego - nie wiem, ale ten smak bardzo mi się spodobał.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fenkuł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fenkuł. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 listopada 2014
poniedziałek, 7 stycznia 2013
koper włoski (fenkuł) z pomarańczami (cytrusami)
Wiem, wiem miał być nowy blog, nowe miejsce, nowe wszystko od nowego roku, ale się posypało więc jeszcze tutaj.
Sałatka (a może powinno być surówka) z kopru włoskiego (fenkułu) z czerwonymi pomarańczami. Nie wiem skąd zaczerpnęłam inspirację do tego dania. Robię je z różnymi owocami, połączenie anyżkowego kopru włoskiego z pomarańczami lub mandarynkami (generalnie cytrusami) jest połączeniem bardzo smacznym. Korzystajmy z tego, że zimą mamy sezon na cytrusy i dodajmy do swojego jadłospisu tę kolorową bombę witaminową. Ilość kolorów pozwala, przynajmniej mi, przetrwać ten okres, w którym słońca jak na lekarstwo, a do domu z pracy wraca się już po zachodzie słońca.
Sałatka (surówka) z kopru włoskiego (fenkułu) z czerwonymi pomarańczami
- bulwa kopru włoskiego (fenkułu)
- 2 pomarańcze
- sok z 1/2 cytryny
- oliwa 3-5 łyżek
- sól
- pieprz (czerwony dla koloru)
Koper cienko pokroić, pomarańcze pokroić do drobne kawałki - do zdjęć pobawiłam się w filetowanie, ale na co dzień po prostu drobno je kroję. Połączyć fenkuł z cytrusami, osolić. Skropić sokiem z cytryny, polać oliwą i wymieszać. Posypać czerwonym pieprzem, żeby dodać jeszcze więcej koloru.
(a dzisiaj był dzień nawiasowy)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




