sobota, 4 kwietnia 2015
proste jaja faszerowane
Jaja faszerowane wyglądają na bardzo pracochłonne, ale jeżeli przestrzega się kilku zasad robi się je szybko i bezboleśnie. Mi osobiście najbardziej smakują na ciepło, ale na zimno też są dobre.
Kilka moich spostrzeżeń dotyczących ich łatwego wykonania:
- jajka po ugotowaniu na twardo NIE mogą wyschnąć, najlepiej zostawić je w garnku z zimną wodą,
- nie należy zrażać się faktem, że skorupka popękała w trakcie rozcinania jajka, należy wtedy nie wydrążać do końca białka, tylko pozostawić cieniutką warstwę na skorupce,
- należy żółtka i białka rozdzielić przy wyciąganiu ze skorupki - łatwiej wtedy rozdrobnić zarówno białko, jak i żółtko.
Wiem, że te zalecenia mogą trochę przerażać, ale wynikają one z moich obserwacji oraz błędów, które popełniałam szykując jajka faszerowane po polsku.
Jaja faszerowane
10 jaj
1 jajko
pęczek natki pietruszki
pęczek drobnego szczypiorku
25 g masła
2 łyżki bułki tartej
sól
świeżo mielony pieprz
bułka tarta do panierowania
masło do smażenia około 100g
10 jaj ugotować na twardo. Pozostawić w zimnej wodzie do ostygnięcia lub momentu, w którym będziemy dalej robić jaja faszerowane. Posiekać natkę pietruszki oraz szczypiorek. Nieobrane jajka przeciąć ostrym nożem wzdłuż dłuższej osi. Żółtka wydrążyć do jednej miseczki, białka do drugiej, skorupki zachować do faszerowania.
Białka można pociąć nożem, choć osobiście bardzo krótko rozdrabniam je w blenderze. Żółtka rozgnieść widelcem. Połączyć posiekane białka, rozgniecione żółtka, surowe jajko, natkę pietruszki oraz koperek, dodać bardzo miękkie masło. Osolić, dodać świeżo zmielony pieprz. Dodać ze 2 łyżki bułki tartej, a w razie potrzeby jeszcze więcej.
Powstałą masą faszerować odłożone skorupki jajek. Część wolną od skorupki oprószyć bułką tartą i smażyć na patelni stroną z bułką tartą do dołu do uzyskania pięknego złotego koloru, przełożyć na naczynie żaroodporne i dopiec kilka minut w ciepłym piekarniku. Ot i cała filozofia robienia jajaek faszerowanych.
piątek, 3 kwietnia 2015
babka cytrynowa do kwadratu
Ciasto wykonane na tej samej zasadzie co ciasto grejpfrutowe, tak na prawdę ten sam przepis i co za tym idzie podobny wspaniały aromat owoców cytrusowych. Pozwoliłam sobie nazwać tę babkę cytrynową do kwadratu, bo smak i aromat cytryny grają tu pierwsze skrzypce.
Babka cytrynowa do kwadratu
2-3 cytryny
poza tym do:
ciasta
2 szklanki mąki
1,5 szklanki cukru
2 jajka
1 szklanka mleka
3/4 szklanki oleju
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
aromat waniliowy
sól
syropu
2/3 szklanki cukru
polewy
3/4 szklanki cukru pudru
Rozgrzać piekarnik do 175 -180 st.C. Cytryny dokładnie wymyć. Zetrzeć skórkę na drobnej tarce, wycisnąć sok z miąższu - 2 łyżki soku odłożyć do polewy, reszta będzie wykorzystana do syropu.
Ciasto
Cukier wymieszać ze skórką cytrynową, cukier zrobi się jak wilgotny piasek. Ubić jajka z wcześniej przygotowanym cukrem do uzyskania jednolitej, kremowej masy. Dodać aromat waniliowy, mleko i olej, wymieszać. Do powstałej masy wmieszać mąkę wraz proszkiem do pieczenia i solą. Przygotowane ciasto wylać do foremki na babę wysmarowanej masłem i oprószonej mąką. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 30 minut, sprawdzamy patyczkiem czy jest już upieczone, zmniejszamy temperaturę do 160 st.C i pieczemy do otrzymania suchego patyczka.
Syrop
Gotujemy syrop - na 1 szklankę soku z cytryny dajemy 2/3 szklanki cukru. W małym garnuszku łączymy sok (należy pamiętać o zostawieniu 2 łyżek soku do polewy) i cukier, po zagotowaniu się syropku, gotujemy jeszcze z 1-2 minuty.
Wyjmujemy ciasto z piekarnika. Pozostawiamy na 10 minut do przestygnięcia. W jeszcze ciepłym cieście robimy patyczkiem dziurki i ciasto polewamy wcześniej przygotowanym syropem. Pozostawiamy ciasto do ostygnięcia.
Polewa
Cukier puder mieszamy z sokiem cytryny. Polewamy ciasto.
sobota, 28 marca 2015
babka kokosowa
Przed świętami zawsze kombinuję jakie ciasta/ciasteczka zrobić, niestety nie w tym roku. Prezentowane przepisy na baby wielkanocne pochodzą z zeszłego roku - właśnie się obudziłam, że Święta Wielkiej Nocy są już za tydzień, oprócz standardowych mazurków nie mam przemyślanego co upiekę. Obecnie pochłania mnie walka o zdrowie i to wydaje się być ważniejsze niż publikacja nowych wpisów na blogu.
Ciasto w formie baby, smaczne, wilgotne, trochę inne, bo z wiórkami kokosowymi, łatwe w wykonaniu. Przepis na tę babkę kokosową zaczerpnięty z Małej Cukierenki.
Babka kokosowa
3,5 szklanki wiórków kokosowych
2 szklanki mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
200 g masła
1 szklanka cukru pudru
7 jaj
50 ml oliwy z oliwek
2/3 szklanki cukru pudru
sok z 2-3 cytryn
wiórki kokosowe do posypania
Na suchej patelni uprażyć szklankę wiórków kokosowych mieszając aby się nie przypaliły, odstawić do ostygnięcia.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Masło utrzeć z cukrem pudrem. Dodawać pojedynczo jaja, miksować. Nie należy się przejmować, jeżeli masa nam się rozwarstwi. Do masy dodajemy oliwę, wiórki kokosowe i mąkę, całość mieszamy najłatwiej drewnianą łyżką.
Ciasto przełożyć do formy na babę i piec w temperaturze 190 st.C przez 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 150 st.C i piec kolejne 65 minut lub do "suchego patyczka".
W mojej wersji ciasta z soku cytryny i cukru pudru zrobiłam rzadki lukier a nie syrop, polałam nim lekko przestudzone ciasto i posypałam wiórkami kokosowymi.
Ciasto w formie baby, smaczne, wilgotne, trochę inne, bo z wiórkami kokosowymi, łatwe w wykonaniu. Przepis na tę babkę kokosową zaczerpnięty z Małej Cukierenki.
Babka kokosowa
3,5 szklanki wiórków kokosowych
2 szklanki mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia
200 g masła
1 szklanka cukru pudru
7 jaj
50 ml oliwy z oliwek
2/3 szklanki cukru pudru
sok z 2-3 cytryn
wiórki kokosowe do posypania
Na suchej patelni uprażyć szklankę wiórków kokosowych mieszając aby się nie przypaliły, odstawić do ostygnięcia.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.
Masło utrzeć z cukrem pudrem. Dodawać pojedynczo jaja, miksować. Nie należy się przejmować, jeżeli masa nam się rozwarstwi. Do masy dodajemy oliwę, wiórki kokosowe i mąkę, całość mieszamy najłatwiej drewnianą łyżką.
Ciasto przełożyć do formy na babę i piec w temperaturze 190 st.C przez 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 150 st.C i piec kolejne 65 minut lub do "suchego patyczka".
W mojej wersji ciasta z soku cytryny i cukru pudru zrobiłam rzadki lukier a nie syrop, polałam nim lekko przestudzone ciasto i posypałam wiórkami kokosowymi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






